Pizza

„Pepperoni

wiecie

na cieście.

Tłuszczyk jest

sosik

nareszcie.

Albo z szynką

taka

prosta.

Albo i może

z bekonem

wiecie, okrasą.

Mięsna taka

wiecie,

z wieloma kawałkami.

Ech, bym zjadł nawet

zwykła

ale nie z makrelami.

Może być tuńczyk,

ale nie

szaszymi.

Tych to poganiam

tymi no

batami grzesznymi.

Albo choć podstawowa

wiecie

z serkiem, sosikiem…

byleby była…

Okryję się nią

jak kocykiem.”

Oj tak.

Takie same uczucia mam względem schabowego czy grubego plastra wiejskiej szynki, takiej jak drzewiej bywało.

Oj tak…

Day 2152 of teaching how to be a bear… There are things and matters which are important, and those which are just stupid!!!

Day 2152 uczenia jak misiem być… Istnieją sprawy i rzeczy, które po prostu są ważne i takie, co durne są!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.