Kamulec

„Kamulec jest wielki

wielce wrażliwy.

Potrafi płakać

zieloną ma grzywę.

Na brzegu morza

wiecie, ma miejscówkę.

No i tak jakoś

czadową główkę.

Znaczy ogólnie

z głowy się składa.

Toczy się na niej

falą obrywa.

Czasem się nawet

dalej przemieszcza.

Ale dla niego dalej

to tyle

co rozmiar orzeszka.

W morze kocha patrzeć

naprawdę i mocno.

I jak się tak patrzy

morze patrzy na niego

w odwrotność.

I się na siebie

wiecie, tak gapią…

i to im wystarczy

do życia, znaczy.

Czasem podobno

do siebie gadają.

Ale morze i głaz

swój język mają.

Mógłbym podsłuchać

ale to obciach…

więc już im macham

wiecie, papapapa…”

No wiadomo.

Te prywatności.

LOL

Day 2159 of teaching how to be a bear… Always bypass a pissed off lady!!!

Day 2159 uczenia jak misiem być… Zawsze omijaj wkurwioną kobietę!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.