Adwokato

„Przyplątał się do mnie

Adwokato.

Myślałby kto

na co mi to?

Myślałby kto

może zwierzak?

Wiecie taki

pupil, świeżak.

No lecz ale

nie naprawdę…

Adwokato

całkiem sprawny.

Adwokato

wciąż i nowy.

Się przypałętał

i siedzi, na coś gotowy.

Na coś gotowy siedzi

i czeka.

A ja nie wiem

jak omijać człowieka.

Nie mam ni firmy.

Nie mam podatków.

No czego chce ode mnie

ten koleś od wszelkich haków?

A może serio

się mu głowę odkręca?

No i wiecie…

wypija do końca?

Bo czyż nie jest

onym alkoholem

takie podobno istnieją!”

 

No serio. Alkohole… kurde.

Hmm… spisek jakiś, czy coś?

Nie wiem…

Day 2174 of teaching how to be a bear… So often one word is able to destroy your day!!!

Day 2174 uczenia jak misiem być… Tak często jedno słowo wystarczy, by zniszczyć ci dzień!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.