Burza

„Pojawiła się nagle

z lekkim niebios pociemnieniem…

pojawiła się znikąd

bez biletu lecz ze zleceniem.

Pojawiła się całkiem

wiecie, taka naga

się pojawiła i zagrzmiała

odwetu ciekawa.

Lecz odwetu nie było

bo się burzy boję

i pod koc jej nie wpuszczę

o nie, mój strach, moje przeboje.

Nieh se na zewnątrz szaleje

tańczy dookoła domu

niech pada, niech nawilża

i ciepło już nikomu.

Niech se siedzi tam gdzieś

a potem niech sobie idzie

bo ja wiem, że ona potrzebna

ale mnie lęk gryzie.

Gryzie mnie mocno i ciągle

gryzie i podgryza

nie, dość mam już tej burzy

pod kocem będę…

może się jej elektronika skończy.”

No wiecie…

Każdy ma słabości.

Ekhm.. i strachliwości.

Day 2188 of teaching how to be a bear… Don’t kick people, they can be explosive!!!

Day 2188 uczenia jak misiem być… Nie kop innych, pierun wie, mogą wybuchnąć!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.