Ja się nie smaruję

„A ja się nie smaruję

znaczy wiecie, na lato

no chyba że słoninką

tak, na bogato

albo krakowską

albo kabanosem

a pod paszkami

tłuszczem od szynki poproszę

a może masełem

a może bekonem

a może szmalcem

wiecie, gładkim tonem

a może z grudkami

znaczy skwareczkowo

a może tak tortem

a może masą kremową

albo takim nadzieniem

wiecie z pączka polewką

może też i smarowidłem

takim, wiecie z rurki

kurcze… nie wiem

ale się nie smaruję

nawet jak plaża mi z górki!”

No serio.

Co, nagle będę brunatny, czy jak?

He he he!!!

Day 2203 of teaching how to be a bear… You learn all your life, although not necessary wise stuff!!!

Day 2203 uczenia jak misiem być… Uczysz się całe życie, niekoniecznie mądrych rzeczy!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.