Kuszenie

„Kuszenie to serio

wali mnie z każdej strony.

Z tej to lody

stamtej bekony

tutaj szyneczki

tam hamburgery

zapach z hotdogarni

boski jeśli mam być szczery

i te cukiernie

i te piekarnie

i jeszcze ciastkarnie

i te lodziarnie

i czekoladziarnie…

i jeszcze miejsca

gdzie cukierki robią

i lizaki kręcą

i jeszcze cukrowe waty

i jeszcze jeszcze

i kurna smak boagaty

i wiecie wiecie

oczywiście żem głodny

ale ono kuszenie

to też cudowność mej formy

jakieś takie złudzenie

jakieś zwodniczości…

ech się od tego nie oderwiesz

nie uciekniesz od smaczności.”

No nie.

Ech…

Takie życie.

Day 2204 of teaching how to be a bear… Everything is something somehow but sometimes also so bland!!!

Day 2204 uczenia jak misiem być… Wszystko jest takieś jakieś, choć czasem mocno nijakie też!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.