Mysz

„W myszy po spowiedzi

wciąż diobeł siedzi.

Się nie wyprowadził

chociaż ksiądz mu kadził.

Kadził mu o niebie

kadził mu i kasą.

Diobeł na to parsknął

choć zachciało mu się

kaszy z okrasą.

Kadził mu ksiądz bogactwem

kadził i karami.

Ale co tam diobłowi

niby co go może zarazić?

Co może go zachorzeć.

Co może go nadpsuć.

Nic, serio niezniszczalny

diobeł taki, lecz czy straszny.

Zaraz po spowiedzi

się mysz zamyśliła,

że dobrze jej z diobłem

że to jakaś podpora.

Jest i z kim pogadać.

I to z imś z humorem,

więc niech se siedzi

ino nie wpływa na wagową formę!!!”

Hihihi.

Nie wplywa!!!

Fajna mysza!

Day 2206 of teaching how to be a bear… Crazy does not mean stupid!!!

Day 2206 uczenia jak misiem być… Wariat nie znaczy idiota!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.