Golas Stały

„Powiem wam szczerze, że mam golasa.

Takiego stałego, gdy na plaży hasam.

I nie jest to Masław, o nie, choć i czasem…

Na pewno i nie Ptaszydło, ona czernią zamiata.

To taki wiecie golas, bardziej wysuszony.

Dziadulek może nawet, cały taki goły.

Cały taki goły i cały brązowy.

Spojawia się znikąd i znika… gdy gotowy.

Znika w jakiejś krainie, na pewno równoległej,

gdzie ludzie mają gdzieś polieastry, czasem

se listek wetkną.

A może po prostu, tam jest jakoś zawsze

ale ino nam się ukazuje?

Nie wiem, ale u nas serio można być golasem.

Można się golasić i to na każdej plaży,

więc uważajcie, wiecie… możecie się urazić.

Możecie się zderzyć, wiecie z jakąś golizną.

I choć ona normalna, to nie każdy jej…

eeeee… liznął?”

Hihihi.

Bo u nas można na gołego.

Fajnie, nie?

Day 2207 of teaching how to be a bear… Be aware of this, that you will be surprised!!!

Day 2207 uczenia jak misiem być… Bądź gotowy, na to, że się dasz zaskoczyć!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.