Zakwitło się mu

„Zakwitło się mu

o temu kwiatku

no się zakwitło

i od razu wiecie

tak na bogato

tak całkiem pełnie

całkiem do końca

mocno i dosadnie

się zakwitło

pewno od słońca

bo słońce wali

gorąc straszliwy

więc wiecie widzę

podlewam rośliny

dbam o nie, głaskam

gadam i z nimi

no wiecie ale jednak

gdy kwitną gadziny

gdy się im te płatki

całkiem otwierają

coś ze mną takiego

się robi, coś w sobie mają

te pyłki żółte

i pomarańczowe

no wiecie, co robią

z nosa ciapatą krowę

mocno niezmywalne

całkiem szafranowe

wiecie, być mogą

ale co ja mogę

no się mu zakwtiło

no temu kwiatku

tak po raz pierwszy

więc szepczę mu w rabtkę

więc dmucham i chucham

i klepię po liściu

bo tak się robi

jak z nienacka

komuś

marzenie się ziści.”

No właśnie.

Może?

Się ziści?

Day 2239 of teaching how to be a bear… For some people a simple stone is a great happiness!!!

Day 2239 uczenia jak misiem być… Dla niektórych zwykły kamyk to szczęście wielkie!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.