Problem

„Czasem mały, maciupki

a jednak dla ciebie

bolesny

niemalutki.

Czasem wielki, ogromny

gigantyczny, lecz dziwnie

przejściowy

nielogiczny.

Niezależnie wszelako

od tej rozmiarowości,

to jakoś problem ma to w sobie,

że mego nie zrozumie

reszta całości.

Że twojego bólu

po stracie, cierpienia

nie uświadomią sobie

inne…

istnienia.

Bo każdy swoje czuje inaczej.

Nikt w niczyjej nie jest skórze.

Nawet, jakżeś skórozmienny

to jednak, nic z tego

w ciemnej swej ino

jesteś dziurze.”

Oj tak.

Serio.

Dobitnie.

Day 2264 of teaching how to be a bear… To be honest, meaning of your own life you got to create yourself!!!

Day 2264 uczenia jak misiem być… Tak naprawdę sens życia własnego sam sobie stworzyć musisz!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.