Meduzy

„Przypłynęły gromadnie

galaretowate masy

zwiewne

w większości zdechłe

straszne

dziwnie niekonieczne

niechciane

a jednak są

niezapraszane

a jednak płyną

niczym ruchomy

gumowy dywan

zakryły wodę

i piasek

i… nie

nie Misia

nie Misia tego

bo on się ich boi

a raczej go brzydzą

bo wygląd ich mu

nie przystoi

bo to jakieś cycki

serio z sutkami

więc nie

dzięki

nie chcę pływać z meduzami

nic z nimi nie chcę

choć czasem mnie fascynują

i czasem może sekcjuję je

ale tylko

jak już ze zdechłości śmierdują

ale przypłynęły

wiecie jak co roku

i bleee to dla mnie jest

i tyle

koniec meduzototoku.”

Przerażają mnie one.

Serio…

Ale na szczęście i tak Miś nie pływa kąpielowo.

Day 2270 of teaching how to be a bear… Not everything is a treasure what shines!!!

Day 2270 uczenia jak misiem być… Nie wszystko skarb, co się świeci!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.