Robaczek

„Malutki robaczek postanowił zdobyć nowych znaczeń.

Wiecie, trochę popodróżować, coś poznać, się zastosować.

… więc się przyczepił, do kieszonki, no i se jeździł

to tu, to tam, gdzie poziomki…

I był nad wodą, w powietrzu był i w skałach,

ale jakoś takoś, wiecie, się nie starał.

A może zwyczajnie, się mu to nie podobało

bo się odczepił i upadł, gdzie kieszonce się stało…

I nagle się zgubił, zrozumiawszy koszmarnie,

że życie miał króciutkie, a kieszonka była z jego marzeń.

Że to dom był jego i tam miał swoje zabawki

a teraz kurna nagle, zdycha na obcej trawce…

I morał z tej historii, serio nie jest istotny,

ale i tak go powiem… życie krótkie.

Nie żryj stokrotki!”

Serio.

Życie jest krótkie.

… więc szalej!

Choć trochę!

Day 2271 of teaching how to be a bear… Sometimes everything got to be recolored!!!

Day 2271 uczenia jak misiem być… Czasem wszystko zwyczajnie trzeba przemalować!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.