Urlopowicze poczasowi

„Przyjeżdżają tacy, wiecie turyści

co to myśleli, że taniej będzie

jak się sezon już ziści.

Przyjeżdżają by bez ludzi sobie

Wyspy Misia doświadczać

no i się z realnością zderzają.

I bolesna to utarczka.

Bo nagle pogoda, kompletnie odmawia posłuszeństwa.

Albo lepiej, w sklepach pustki…

nagle nic to, że kwatera tańsza.

Tak wam powiem, że Wyspa po sezonie najlepsza.

Ale nie jeśli chcecie

spróbować pieczonego wieprza.

Wieprzyk już zamknięty, już nic nie zaskwierczy

pomińmy milczeniem, że znaleźli tam chyba insekty?

No więc wiecie, taki to czas.

Lekkiego uspokojonia.

Ale jak to będzie?

Nie wiem… zobaczymy jak się świat pozmienia.”

No serio, cała świnia i taka wpadka.

A chciałem zjeść.

Kiedyś… bo drogo.

Day 2274 of teaching how to be a bear… Sometimes this what you really want is deeply hidden!!!

Day 2274 uczenia jak misiem być… Czasem to, czego się naprawdę chce, jest bardzo ukryte!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.