Kuku-luku!

„Kuku-luku

pikabuku,

widzisz mnie?

nie ma mnie?

Kuku-luku

pikabuku,

widzę Cię?

nie ma mnie?

Kuku-luku

pikabuku,

widzisz mnie?

nie!!!

Bo to wcale nie ja zeżarłem ostatniego kabanosa!

mnie tu nie ma, wcale a wcale!!!

… chociaż ja widzę Ciebie!”

Na zewnątrz słonko, Wrony się piorą o patyczki, podobno z IKEA czy jakieś tam Loubotouiny? Czy Prady jakieś… Nie no, miś się zna tylko na misiowym wystroju wnętrz. Czyli z dużą lodówką i szafką na przekąski.

Ale mi kwiatki odbiły!!! Będzie na sałatkę dla Ptaszydła, jak nic!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.