A we Wzdęcicach…

„We Wzdęcicach Misie kują,

więc Miś z Wyspy, mądra głowa,

postanowił dać się podkuć

i udał się do Wzdęcicowa.

Szedł dość raźnie, podskakując,

pobrzękując, podśpiewując…

kiedy nagle niczym mara,

opadła go w podkucie niewiara.

Bo po co lecieć za modą,

gdy się z łapką gołą, zdrową,

prawą, lewą, dolną, górną,

żyje dobrze się i gra

w co się tylko chce i da?

Zatrzymały Misia myśli i opadły wątpliwości,

zamiast butków metalowych, kupię se wędzone kości!”

Nie rozumiem mody. Pewnie, że mam fashion wymiatające ciuszki, ale bez przesady, nie przerobię się na Barbie!!!

A już na pewno nie dam sobie naciągnąć pluszu, czy gorzej: botoksować uszków!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.