Mygła

„Przybyła Mygła

gdy byłem na plaży.

Od tyłu mnie zaszła

wybiła z marzeń.

Z marzeń o podróżach

i świętach wszelakich.

Mygła to potrafi

zimna taka,

gdy cię nagle ułapi.

A ty patrzysz na słonko

co z morza nie chce wyleźć.

A tu nagle Mygła.

I koniec romantycznych uniesień.

Zapędziła mnie do domu

wiecie oną wilgocią.

Zmusiła do zupy zjedzenia

i cieplejszych gaci.

Ogólnie mówiąc od razu

zaraz jak zamknąłem drzwi,

wszystko zmieniła w mleko

na zewnątrz znaczy…

I fajno, że się w niej nie moczyłem.

Serio, very fajno,

ale jakoś nie wiem

jak się to wszystko wydarzyło?

Czy to ona mnie.

A może to była ma decyzja?

Serio… nic nie wiem,

się zdrzemnę i tyle

Mygła to mygła!”

No czasem to Wam mówię…

Na tej Wyspie pogoda to szaleństwo.

Definiowalne!!!

Day 2321 of teaching how to be a bear… It’s not what people talk about, but is this mushroom growing cute or not!!!

Day 2321 uczenia jak misiem być… Nie chodzi o to o czym inni mówią, ale czy serio ten grzybek fajnie rośnie!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.