Zbawienie

„Nadejszło zbawienie od światła mocnego.

Jesień się to nazywa i ma w sobie dnia deszczowego.

Dnia deszczowego, dnia pochmurnego,

który jakby zwalnia człowieka… z myślenia mocnego.

Zwalnia człowieka, ospale działa na misia

i serio wiecie, dobrze mi z taką pogodą dzisiaj.

Dobrze mi z nią i dobrze mi z szarością,

wszelako powiem, nawet dobrze z wietrznością.

I z oną mrocznością i oną powolnością

co to jakoś takoś, świetnie razem goszczą.

I jakoś mi wiecie, serio tak lepiej,

gdy dzień jest mroczniejszy…

gdy jesienna jesień.

Gdy światła mniej jest i słonko nie wali,

oj całkiem mi całkiem wtedy lepiej się drzemali.

Lepiej mi się odpoczywa, lepiej się mi jest mną.

Po prostu lubię dni takie, gdy szaro jakoś jest.”

Bardzo lubię.

Bo łóżko kocham i moje poduszki!!!

AAAAAAAAAAAA!!!

Day 2332 of teaching how to be a bear… Do not worry, the sky can fall on our heads in every minute!!!

Day 2332 uczenia jak misiem być… Się nie martw, niebo zawsze może spaść nam na głowy!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.