Lampa

„Niewielkie światełko

niemal mgnienie

wszelakie światłości

jasność

przypomnienie,

że przecież ciemność

że przecież zima

że słońce jest

ale i go nie ma,

wszelakie kształty

żarówki i barwy

zwisają i stoją

niektóre mają strój barwny,

niegdyś to świecenie

ich ruchliwe płomienie

przypominały wszystkim

że po ciemności jest lśnienie,

a teraz ledy

ból w oku dziwny

i już jakoś nie tak

choć przynajmniej niesmrodny,

więc o co w tym chodzi

czy robią nam bubę

wiecie one lampy

które nie wiem, czy lubię.”

No serio, coś nie tak ze światłem.

Coś mocno nie tak.

Mocno.

Day 2347 of teaching how to be a bear… Sneeze, plants need hydration!!!

Day 2347 uczenia jak misiem być… Kichaj, rośliny trzeba nawilżać!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.