Piżama

„Jest taka garderoba

a raczej jej część,

której nie rozumiem

serio… nie że niechęć.

Naprawdę kompletnie

starałem się zrozumieć

po co komuś coś takiego

wiecie niczym garniturek.

No serio te niektóre

to niczym garniaki.

I portki są i garsonki

i jeszcze guzików macki.

Miękciejsze są może

od tego co na dzień,

ale jednak nie rozumiem

po co mi tyle na nocy sen.

Po co mi po co

i jeszcze za cenę taką,

jak można gacie

i koszulkę jakąś?

Albo i nago można

wiecie, niektórzy tak robią

że śpią w stroju narodzeniowym

wiecie, tak no na nudnie.

Ale tak serio

no po co ci piżama?

Albo ich takie ilości

czyś co noc się obsrała?

Bo jeśli taki problem,

to serio inna potrzeba

pieluchomajtki są wyjsciowe,

a góra… to inna pieśnia.”

No serio…

Serio.

Tak w ogóle, co w tych piżamach?

Day 2389 of teaching how to be a bear… You can not reformulate the world, it will do what it wants still!!!

Day 2389 uczenia jak misiem być… Przerobić świata nie możesz i tak będzie robił co chce!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.