Kaszelek

„W ogonie kaszelek

mi się zrodził.

I jakoś naprawdę

mi kiepsko dogodził.

Od razu dreszcze

i temperaturka…

i jeszcze kurcze

dziwne wizje, konfiturka

na chlebie mi

wcale nie smakuje

i nawet obiad

ni pizzy nie czuję…

W ogonie kaszelek

to misiów przypadłość.

I źle wtedy jest.

I oddech jest krótki.

I ból się rozchodzi

wszędzie

w dziwne miejsca

i jeszcze jakoś takoś…

źle

i tyle

no kaszelek mam w kuperku!!!”

To wysoce skomplikowana jest…

… jednostka chorobowa.

Serio!

Day 2436 of teaching how to be a bear… The end is not always end!!!

Day 2436 uczenia jak misiem być… Koniec nie zawsze nim jest!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.