Kibelek

„Na polu zaorany, zbożem wzrastającym

stoi sobie kibelek, samotny

drżący.

Stoi sobie kibelek, wiecie biała masa

z dziurka i wylotem, co gdzieś tam

zawartość spuszcza.

Co gdzieś tam wszelakość, co ma

odsyła, ale jednak jakoś

czy ona niemiła?

Bo przecież to nie dla człowieków

kibel taki stoi, co bardziej jak tron jest

ech, przystoi…

Co mu właściwie przystoi i właściwie

dla kogo on, bo chyba nie dla zajęcy

czy dla wron?

A może dla sarenek, a może dla…

nie wiem…

ale wiem, że se stoi, na polu

taki jeden.

Artystyczny krzyk to może,

wiecie ekspresja…

a może po prostu, ktoś kocha sedeska?”

No wiecie.

Miłość niejeden ma…

Spłuczek?

Day 2468 of teaching how to be a bear… When roses are calling you, choose daisies!!!

Day 2468 uczenia jak misiem być… Gdy róże cię wołają, wybieraj stokrotki!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.