Koleiny

„W drodze szerokiej

dwie koleiny

ktoś tędy jechał

a może ciągnął zimny

ciała truposzcz

może i dwa nawet

więc wiecie, wiecie

to nie był przypadek

nie, nie mógł być

serio, no nie

że na tej drodze

teraz i ja

i one koleiny

co tak przede mną lśnią

oną przymrozkową poświatą

ale i świeżością lekką

więc jaka ich historia

nie wiem, ale spoko

ja już sobie ją dopowiem

bo mam klepki wyobraźni

w porządku!”

Oj mam.

Bardzo w porządku.

Bardzo.

Day 2480 of teaching how to be a bear… Don’t overthink everything, at least from time to time!!!

Day 2480 uczenia jak misiem być… Nie myśl za bardzo, choć czasem!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.