Misia Wrona

„Wrona w kącie siedzi,

Miś do pracy bieży.

Wrona w kącie chlipie,

Mis już ledwo zipie.

Wrona pod stołem łka,

Miś już sił na to nie ma!

A czemu takie smutki?

Bo z Wrony nielot malutki.

I choć ma te skrzydełka,

to w powietrzu jest jak kukiełka.

Bo nie każda wrona, Wrono moja,

musi na wysokość nie czuć w sobie boja.

Zresztą niektóre Misie wolą na miotle iść się,

nie latać nigdzie wysoko, gdzie plusze wiatrem łomocą!

Ja jestem Misiem nielota

niełatwa to jest robota,

ale w cieszę się z tego,

że do gruntu mam niedaleko!”


Wrona, to na naszej Wyspie wiadomo jest taka jedna jedyna… nielot ale artystyczny! Ha!!! Jednakowoż humory Ptaszydła są koszmarne, zmienne i ogólnie niedefiniowalne… to ciężka robota być Misiem kogoś takiego.


Ale za to Masław choć nielot to czasem udaje ptaszka!!! Ha ha ha ha… Miś wie co napisał i Miś wie, że Masława nie ma obok niego, to się znaczy obiadu nie będzie!!!

Miś głodny!!!


Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.