Wrona

„Bardzo mała wrona dziabie białą dupę.

Dupa należy do mewy, co wpieprza moją bulkę.

No nie ma bólu, wiecie, buła stara była…

ale jednak ona wrona, wciąż podgryza mewie tyła.

Piórek po piórku leci, ale mewa twardo z bułą.

Wrona za wygraną nie daje i wciąż walczy…

i to do skutku.

W końcu mewa się bronić, wiecie, jak należy zaczyna.

Ale marnie jej idzie… druga mewa bułkę zwędziła.

I została mewa, z bolącym zadeczkiem

a w krzakach po prawej worny raczą się bułeczką.

Ale czy to koniec historii? Onej opowieści?

Nie, bo mewa się do nich skrada…

I dalej się opowieść pleść chce.”

I się plecie…

I plecie…

Się.

Day 2530 of teaching how to be a bear… Sometimes you get more when closing your eyes and shutting ears!!!

Day 2530 uczenia jak misiem być… Czasem więcej rozumiesz zamykając oczy i zatykając uszy!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.