Płot mi kwitnie

„Płot mi kwitnie!

No serio.

Nawet nie myślałem, że tak umie

białoswerno!

Nawet nie myślałem, że jakoś tak

mocno.

A jesienią jego listki łyskają

kolorowością.

Płot mi zakwitł cudownie.

Naprawdę, nie kłamię.

Ale przecież to mój raz pierwszy…

rocznica umowy podpisania.

A wciąż w tym moim domku

czuję się, jakbym tu zawsze mieszkał,

a z drugiej strony wciąż nowe wszystko…

i pięknie tak.

Nieziemsko.

Wszelako porządnicko,

pedancko nawet, szczerze…

Ale wiecie, najważniejsze,

że płot ma też kwietne w sobie zwierzę!!!

I pachnie… nie do końca super,

ale da się znieść.

I jest w tym coś miodowego.

I bzyczenie.

Ono, też tu jest.”

Oj tak…

To już 10 miesięcy.

WOW

Nawet pomalowaliśmy kilka ścian!

Day 2534 of teaching how to be a bear… Gather pine cones, there are trees inside!!!

Day 2534 uczenia jak misiem być… Zbieraj szyszki… z nich będą drzewka!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.