Sezon?

„Sezon? Ale jaki?

Czy to już ten na ziemniaki.

Młode takie, z koperkiem

i jeszcze do tego pieczeni kawał wielki.

I sosik…

I może na truskawki.

Takie w galaretce, w cieście

śmietanie, mniam truskawki…

Albo na ogórki, bo czemu kurna nie?

Kiszone, małosolne i jeszcze

na mizerię!!!

Ej no, te sezony.

Wszelkie, fajne są,

na przykład na bizony…

no co? Nie ma takich?

Ech no!!!

Albo na schabowe…

Jak to, toż to niedopatrzenie!

Muszą być sezony

na schabowych jedzenie

i tyle!!!”

I drzew kiełbasianych kwitnienie.

LOL

No co, marzy się!

Day 2536 of teaching how to be a bear… Sometimes the light is a very dark job!!!

Day 2536 uczenia jak misiem być… Czasem światło, to strasznie ciemna sprawa!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.