Rośnie

„Rośnie mi brzózka

tuż pod łapami

wezmę ją w doniczkę

niech rośnie nie pod

podeszwami…

Rośnie mi brzózka

i wszelako cieszy

i zielone ma liście

i jakoś tak

czas lepszy…

Rośnie mi brzózka

dzień w dzień większa

jakoś, i liści ma mnogość

kiedy będzie z niej

wielki badyl?

Bo siedzę i patrzę

jak mi brzózka rośnie

i choć idzie jej jakoś

to wciąż z niej

mikruska.

Czy patrzeć mam przestać?

Czy to jak z gotowaniem?

Ech… fajna brzózka.

Niech rośnie, ja patrzeć

nie przestanę.”

Oj kocham drzewka.

Kupiłbym więcej…

Dęby, choinki… wszystkie…

Day 2560 of teaching how to be a bear… The evil may have different faces and names, and you may be sometimes one!!!

Day 2560 uczenia jak misiem być… Zło różne ma oblicza i nazwy, sam czasem możesz nim być!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.