Przyrodni ciąg

„Taki no wiecie mnie naszedł jakoś

ciąg przyrodniczy, przyrodni ciąg.

Ciągnie mnie w lasy, łąki i kwiaty,

by ogród macać, no i kopać, ciąć…

By wciąż poznawać, by szukać nowe,

by się uczyć i mieć przyrodniczą

przyrodnio mowę…

By jakoś takoś, no wiecie w te plantery

być bardziej mocnym, jak mam być szczery,

to i w łososie, w zwierzaki wszelakie

i jeszcze może niebiańskie gacie?

By jakoś takoś, niezwyczajnie całkiem,

może i nawet bawic się z kombajnem.

No taki ku naturze mam jakiś ciąg…

w końcu miś i natura, to rodzeństwo są.

Może i przyrodnie, może przyrodnicze,

że ja słowa mieszam…

ile razy już to, nie zliczę!!!”

Ech…

No mam.

Ale teraz darmowe bilety, więc boję się panicznie rowerów.

Day 2575 of teaching how to be a bear… Do not kiss everyone, it is yucky!!!

Day 2575 uczenia jak misiem być… Nie całuj każdego, serio… to obleśne!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.