Kosiarz bez zmysłów

„Spotkał mnie dziwny

ten osobnik spoza zmysłów

kosiarz niewinny

wiecie zrodzony z umysłów

wszelako rozbity

wszelako dziwnie stary

pradawny

spragniony

kosiarz bez kosiary

wszelaki i mocny

w ręce sposobny

nogami silnymi

depczący

niedobry

kosiarz bez zmysłów

kosiarz bez uczuć

wszelaki zaradny

a jednak

śmieciu…

może i trawnik

mocno zrąbany

ale sąsiad z niego

wszelako wkurzający

posrany…”

Seryjnie.

Nasz kosi tak często, że glebę żre ta jego kosiarka.

Bidula!

Day 2589 of teaching how to be a bear… Some things should be secrets forever!!!

Day 2589 uczenia jak misiem być… Niektóre rzeczy winny być sekretami na zawsze!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.