Miś Wiedźmin

„Żył sobie w pieśni, starego barda,

Miś Wiedźmin ze Szwecji, co miał

w życiu i klątwę i hardość.

I jakaś go wredna, Śpiąca Królewna,

przeklęła, wszelako i mocno

… tak na zawsze rąbnęła.

Miś Wiedźmin ze Szwecji, krainy łosiów

miał swe demony, miał też i sposób

na z poczwarami rozprawy…

Dobry był w bijatyki.

Ale, jakoś wszelako,

nie chciał dla siebie ni pomnika

ni nawet z kamieni stacka.

Nie chciał onych pieśni, ni legend,

ni okrasy… i wszelako był niewielki

ot, by go przypiąć u pasa.

Miś Wiedźmin, jedyny z tego rzeknę wam rodzaju

co kasy za robotę nie brał, ale brał

co na stołu skraju…

To co leżało.

To co zwisało.

Klątwa spętany…

Zawsze zabierał i zawsze mu tego nie wystarczało.

Mięsa daj Wiedźminowi….”

No co.

Karm mnie!!!

Hihihi.

Day 2590 of teaching how to be a bear… Plant greens, but roots down!!!

Day 2590 uczenia jak misiem być… Sadź zieleniny, ale korzeniem w dół!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.