Morale

„Morale rodzinne, to ja mam doskonałe.

Z jednej strony Wiedźma, z drugiej More Human

spójności calec.

Wiecie, jedno szalone, całkiem nieprzewidywalne

i chociaż depresyjne, to pełne i niespodzianek.

Drugie ludzkie mocno, po ziemi stąpające,

a jednak czasem, jakieś takie… grzechów warte.

Wszelako zupełnie, miało być o morale…

No więc je mamy. W papierku, nieodpakowane.

Całkowicie nówka.

Serio, nie macana.

Jeśli ktoś chce, sprzedamy, bo nam ono…

za nic.

Nam ono jakieś dziwne, wszelako nieistotne.

Nic za nie nie kupimy, więc jeśli chce ktoś…

to proszę.”

No bo szczerze…

Czy my rycerze by mieć te cnoty i morale… morala?

Ekhm…

Day 2595 of teaching how to be a bear… Care to not loose your true self!!!

Day 2595 uczenia jak misiem być… Dbaj by nie zgubić samego siebie!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.