Ryba i fryty

„No jak to na wycieczce

wiecie, na urlopie

dostałem ja jedzenie

co go nie mam u siebie

no wiecie, taki kłopoci,

że u nas serio krucho

z takim wypas żarciem,

chociaż i się zdarza,

czasem kończy zaparciem…

no ale ryba i frytki,

to u nas znane od niedawna

takie wiecie prawdziwe,

w których ziemniak to pyra

nie jakaś mrożona miazga…

No więc jestem na wywczasie

całkiem, no umęczony,

więc dostaję frytki i rybę

białe mięsko

cudne mięsko

dużo mięsko

tłusssszczyk mięsko

ciasto mięsko

sałatkę bierz

ja zjem mięsko

i ziemniaczki też

cudowne żarcie

dużo go i w ogóle

w oddali morze

i skały

i pewno krokulec…

a ja jem i tyle

i super mi w końcu jest

i wszelako mocno

serio… fajne żarcie to jest!”

Oj jest.

Nom nom nom.

Chcę!!!

Day 2639 of teaching how to be a bear… Wide brain is always more important than thin waist!!!

Day 2639 uczenia jak misiem być… Zawsze ważniejszy szeroki mózg niż wąska talia!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.