Kurka niewodna

„Przylazła do mnie kurka niewodna,

wiecie nielotna i całkiem niemłoda.

Kurka niewodna, kurka jajeczna

ale ze zbuków, nie będzie żarełka.

Bo widzicie ona, pewno z wieku powodu

ino zbuki znosiła

i tyle z jej specjalności miotu!

I tyle z jej bytu i tyle podniety.

Wiecie, no taka z niej była specyfika,

że ona od razu w wieku męczennika,

ogólnie mówiąc hermit z niej i tyle,

ale te zbuki… no wiecie, walą na milę.

Ae kurka niewodna, jak to w zwyczaju kury mają

dziobać i drapać lubiła, więc użarł ją zając.

Użarł ją zając, bo w jego norce

ona wydrapała słowa wszelako druzgocące!

Słowa zajęczo brzydkie no i paskudne,

ale kurka wiecie, taki to z niej obiekt.

Kurka niewodna, tak, świetna pływaczka…

no co, że niewodna, więc fal bojaczka?

Ech, no weźcie no… to ino nazwa.

Tak ją nazwano, no i co… teraz jazda?

Kurka niewodna, miłe ptaszysko, ale tak wiecie

jak nie jest blisko!!!”

No serio.

Taka z niej typiara.

LOL

Day 2664 of teaching how to be a bear… The one who does not scream about happiness, does not have to be miserable!!!

Day 2664 uczenia jak misiem być… Ten, co nie krzyczy o swej szczęśliwości, wcale nie musi być nieszczęśliwy!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.