Niebo

„Niebo o poranku wali kolorami

potem oczywiście blednie z promieniami

a potem znowu, wiecie się niebieści

by znowu na chwilę chmurzaście

się zszarzyć, zemścić

i może jeszcze i wiecie wszelako

znowu szare, chmurne

no i co mu dają za to?

Co dają niebu za to, że takie zmienne?

No serio, no serio…

Czy opłaty stałe, czy zmienne?

A może barterem, no wiecie, tak nowocześnie…

a może jednak, za chmurkę karniak

w oną niebios przestrzeń?

A może…

A co tam, ważne, że wciąż jest na górze,

wiecie, ono niebo, a nie na dole…

nie wiem…”

Naprawdę.

Nic już nie wiem…

Poza tym, żem głodny!!! LOL

Day 2665 of teaching how to be a bear… You may laugh when nobody sees it!!!

Day 2665 uczenia jak misiem być… Możesz się śmiać, choć tego inni nie widzą!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.