Misiowe Milczenie

„Gdy czasem słowa gubią znaczenie,

rozmowy wątki i plączą się szalenie.

Gdy czasem świat zaczyna wrednieć,

coś mi w pluszu zaczyna trzeszczeć.

Gdy pytlujące, tłuste różowe języki,

łamią się staczając słowne potyczki…

Wtedy się dzieje coś, czego nie zmienię,

pojawia się wtedy misiowe milczenie.

Bo czasem słowa wrażenie gubią,

a w ciszy pluszowe języki dudnią!

I czasem milcząc takie się ma wyrażenie,

że bez słów odmaluje się każde marzenie.”


Znaczy nie mówiąc mówię…

i mówię nie mówiąc.

Bo milczenie jest wymowne.

Ale to potrafią tylko misie…

gadać tak wiele, nic nie mówiąc.

Bo czasem mówić nie trzeba, ale łapać myśli trzeba zawsze!

I wysyłać je na wakacje…

i w podróże wielkie!

Niech się milczeniem umysł wietrzy…

jak się siedzi cicho, można tak wiele usłyszeć.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.