Robala sie bała?

„Coś tam w kącie tupie,

coś z parapetu skacze,

coś na ścianie zostawia ślady ślizgacze?

Coś plecie sieci,

coś rzępoli nocami,

coś się skrada za misiowymi plecami?

Coś powoduje piski,

coś zmusza do użycia łapki,

coś powoduje powrót wielkiej lepiącej pułapki?

Coś to jest robala!

Czy ty robala sie bała?

A może to robala się bała?

Plask… i po robala plama się ostała…”


No taki brutalny świat.

Komar brzęczy to prask – plask, mucha prask, prask, prask – szybkie są…

pszczołę i motyla wypraszają z pokoju.

Jak pająk, to najpierw krzyk,

a potem ewakuacja Ptaszydła z miejsca zajścia!

Robala to męska jest rzecz!!!

Ale tak sobie myślę, jak Ptaszydło wrzeszczy, to czy ten pająk też?

Może tak, tylko zbyt cienkim głosem?

Ktoś chce EMenesa?

Do Misia dziś przybyła Wrona… no tak wiem, wiem, wiem.

Ale to namalowana jest.

Znaczy Ptaszydło ino chudsze takie… i jakieś groszki, ech kamyszki?

Raczej niejadalne, ale wyglądają jak skarb albo coś smoczego! Od Kaś, czyli Nurrgula – art jewellery! Znaczy się ona plecie druciki i wychodzą takie cuda!!!

I przybył z Kanady…

FLAT SHEEP!!!

To takie mądralińskie owiece rodzina, znaczy gatunek owce, a może odwortnie, kto to ich wie? Ale są super i przyjazne!

Ale chude, trza dokarmić!?

A na znaczku są łosie… no chyba?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.