W jesiennym lesie

„W szumach i szelestach kolorowych liści,

pełzają sny i marzenia, co się mają przyśnić.

Urządzają sobie konkursy, biegi i przełaje,

bawią się doskonale, dopóki noc nie nastaje.

Wtedy rozochocone, szeleszcząc biesiadnie

wpadają do głów różnorakich całkiem nieskładnie.

Do tej puchatej małej, na czerwonej poduszce

wpadł właśnie sen o soczystej, różowej gruszce.

Do tej lekko łysawej, co śpi całkiem na opak,

wpadła dziwna wizja o bramkach i kopach!

A do tej związanej, co ma na sobie dwie lokówki

wpadła gromada zombie i wydobyła wrzask z makówki!”


Las jesienią jest fajny.

Właściwie jest jak zima,

tylko opad inny!

I jak się tupta to nie skrzypi… ale i tak fajnie, co nie?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.