Liściowe fale, nie pływam wcale?

„Pływa Miś w liściejach, pływa,

czy za następną falą czai się ryba?

Czai się na niego rekin z konara

co ma za jeźdźca starego komara?

A może konik taki patyczaczek

co z wodorostów ma na sobie znaczek?

Może być też wielce młotek rybcia,

która na nosie ma muchomorowego pypcia?

Mogą być sieci, mogą być i łódki,

choć może ciche, żadne motorówki?

Albo krakeny, meduzy i muszlowe krasnale

wszystkie z liściejów, szyszek, tak doskonałe!”

Liścieje są fajniuchowe strasznie!

Prawie jak serfer jestem…

… ziuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!

A tu widać moją wypadkową buzię z wczoraj! No strasznie potrzeba mi z metr takiej czarnej nitki! I operacji plastykowej!

Może jakieś implanty też?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.