Że co?

„Że Dzień Misia?

Że to dzisiaj?

Nie uznaję!

Marszczę pysia!

Bo Dzień Misia,

moi mili,

to jest w każdej,

każdej chwili!

I w momencie

i w okruszku,

skrawku krawku,

łupku duszku,

w kropeleczce

i w tej łezce!

W ociupince

i drobince,

w każdym szczątku,

końcu

początku…

Okrawku ździebełku

i na szpilki łebku!

… no wiecie…

Tam gdzie miejsce dla diabełków!”


Nie no, ale świętować będziemy oczywiście wszyscy!!! Dostaliśmy kalendarz z czekoladkami i misiami!

Oj nie, nie żeby jakiś pluszobalizm, no nawet nie są nadziewane!


Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.