Listonoszonoszo

„Znaleźć w skrzynce wronę…

powiecie, że szalone!

Wysupłać z niej kabanosa…

oj cieknie ślinka do nosa!

Ale przyznać musicie bez wielkiego stracha,

że dostać fajną pocztę, no fajna sprawucha.

Aczkolwiek czasem, gdy Listonoszo na pierdziku zajeżdża,

się zastanawiam, czy coś potwornego z nim nie nadciąga?

Czy taką pocztą, co ją noszo listonoszo,

nie przyjdzie do mnie jakieś potworne POTWOROSZO!!!”

Ptaszydło też kocha dostawać paczki i paczuszki… takie tam uzależnienie. Ale wiecie co? Najfajniej, jak zaadresowane są do MISIA!!! Miś też wysyła, bo to super sprawa takie pocztowe niespodziewajki!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.