Podbiegunowe Dziwoło

„Tam gdzie brzuchate, Podbiegunowe Koło,

mieszka też mechate, gadatliwe Dziwoło.

Życie mu na dziwieniu się wszystkiego mija,

każdemu w końcu jakiś tam bzik wybija…

Dziwi się Dziwoło i ptaszkom i dziwi trawie,

dziwi się i kwiatkom, co zimę spędzają nieciekawie.

Dziwi się i falom i morskim odmętom,

statkom co się bujają i wszelkim mętom.

Samemu tylko sobie się wcale nie dziwuje,

bo w końcu ze sobą długo nader żyje.

Może i nie poznał całego siebie jeszcze,

ale trudno się dziwować tym, co się ma na podeście.

Dlatego dziwuje się tylko temu, co jest daleko,

za siódmą górą i za nadzwyczaj cieniutką rzeką.

Gdzieś poza tym jego mroźnym, białym światem,

gdzie misie są niezwykłe i nader puchate!!!”

Dziwoło fajne jest…

… misie fajniejsze!!!

Prawda jednak taka, że łatwiej dziwować i oceaniać to, co daleko…

Co nie? Bo poznawanie i rozumienie wymaga więcej… a dziwowanie maluśko!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.