Pokuszanki i Złodziej dusz

„Wodzą me miękkie sumienie

na nieważkie takie pokuszenie,

męczą i jęczą i wciąż mnie wołają

te pokuszanki co się nikomu nie opierają!

A ja im się daję bo i czemu nie,

w końcu to życie kuszące jest!”

Spokusiłem się i zrobiłem sesję zdjęciową. Taką serio sero serio z perwsza powieścią Anety Jadowskiej! Oczywiście, że misie lepiej wyglądają nuż humaniaki na fotach, no ba, nie ma gadania!!!

Żeby nie było autorka sama chciała!!! A Ptaszydło napisało recenzję!!! Cóż, Wrony lepiej na zdjęciach nie pokazywać.

… czy dostanę za to koteleta?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.