Wiosna

„Przysiadły sobie na ganku kruche damy,

że wiosny nie ma, że wciąż śnieg za oknami.

Przycupnęły na stopniach i dziarskie panie,

milcząco buntując się przeciwko zimnej aurze.

Trajkoczą dziewczątka i całkiem małe szkraby,

że wiosny nie ma, że są nawet jakieś obawy

iż może wcale do nas tak nie zawitać,

nie rzucić kwiatów i nie zachwycać…

A Wiosna im na to z miną całkiem wkurzoną:

Ja do was nie przyjdę i to żadną porą

bo gdzie nie zaglądnę, gdzie nie spojrzę lament

… bo ja się wam kojarzę tylko ze sprzątaniem!!!

Jedna z was i w drugą tylko jęczy,

że trzeba umyć okna, odkurzyć pajęczy

świat, zimowy los zamknąć na roczek w weki,

ja od tego nie umiem zmrużyć ni jednej powieki!

Już jestem wykończona, jak tylko was słyszę,

w tym roku nie przyjdę, zarządzam ciszę!!!”

I tyle w temacie.

Ja mam śnieg i kocham śnieg!!!

W końcu aura to aura, ot natura…

… nic się na nią nie poradzi! A sprzątać trzeba, a nie jęczeć!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.