Za za za

„Za lasem, za morzem,

za całkiem wartką rzeką

za polami, za łąkami

za wioską i wulkanami…

Czyli całkiem tak niedaleko,

żył sobie Król całkiem inny

nieogolony i dziwnie niewinny.

Nie lubił koronek, w złocie nie gustował

obrazy zaś keczupem sobie dniami malował.

Nie lubił szumania, ani tych tam pyszności,

strasznie swędziały go futra i inne ozdobności.

Z zamku się wyprowadził i zamieszkał w głuszy,

bo mimo wszystko był pewien, że go każdy usłyszy…

Bo choć był taki inny i z nikim nie wojował,

to królem był świetnym i dobrze gospodarował.

Ale ponieważ niezbyt pokazowy był i śmiali się z niego

ludzie go utrupili i znaleźli sobie króla bardziej… pokazowego!”

Świat jest gupi.

Miś łapki czasem aż boleśnie załamuje…

… dobrze, że mieszkamy na Wyspie.

Wyspa kopie w dupska gupków!!! I to boleśnie!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.