Puszu Puszu

„Puszu Puszu w ludzkim głuszu:

jam jest większy, jam piękniejszy!

Ja mam najfajniejsze kije

co nie zbiją, ja zabiję.

U mnie zaś jest wszystko składnie

co rozłożę, złożę ładnie.

Ja to mam największy brzuch,

a jak bączek, wszędzie trucht.

U mnie zaś są takie stopy

co wykopią was z roboty…

Kręcą mrówki, łażą szczury

byle więcej pchać do nory.

I tak brzmi to Puszu Puszu

w bardzo ludzkim tym garnuszu…

Tylko czy jeszcze pamięta ktoś,

o co w ogóle łamiemy kość?

O co napawdę w tym życiu chodzi?

I dlaczego nas tak Natura chłodzi?”

I tyle… Przyozdobili się plastikami i niby każdy taki wyjątkowy! Ale kim są, co wiedzą i tworzą?

Nieważne, ważna kasta celebrytów i kto jąką dziś zrobił kupkę…

Bo ja już serio nie rozumiem ludzi!Oni przestali myśleć… u owiec to jeszcze słodkie, ma sens, ale ludzie?

Jęczą, że głód na świecie, że ruszać się trzeba, że przecież oszczędność, a przy garach stoją godzinami.

Jęczą, że nie chcą, a i tak to robią…

… i jęczą…

Uważajcie ludzie, bo tak, Natura sobie poradzi… tylko, czy to wciąż będzie Wasza Natura?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.