Kabanosanki

„Poszedłem dziś w świat

odszukać mięsny kwiat.

Jakiś szynokusków

kotletowiosnków,

pętawielukrotków

czy zwykly paszteiołków.

Jakieś pola by się mięsnych kwiatów zdały,

kolonie płatkowych niziołków – wzrost okazały.

Rozglądam się dookoła,

tam gdzie bąk i burczy pszczoła

może kabanosanki

witają pierwsze poranki?

Ale oszustwo to wielkie

i każdy o tym wie,

że zieleninką nie

nakarmi się Misia o NIE!!!

I choć wylazły robaczki,

chude niebożątka,

to w misiowym brzuszku

brzmi tylko burczączka!!!”

Naprawdę ta wiosna…

… to nie dla brzuszka!!!

Oj nie!!!

Straszna głodzina!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.