Ciepło

„Nie ruszą mi się łapki,

bez lodowej wkładki.

Nie pomoże wiaterek,

gdy z mleczka się robi serek.

Nie macha mi ogólnie ogonek,

gdy potem pazury zlepione.

Nie wzmoże się we mnie głód przygody,

gdy w pobliżu nie stoją wielkie lody…

Ogólnie upał plusz obciera,

zostaję w lodówce, pukajcie, gdy chęć szczera!”

Nie ruszam się.

W ogóle.

Za ciepło… a w morzu algi!

Day 51 of teaching how to be a bear… Per aspera ad Bear!!!

Dzień 51 uczenia jak misiem być… Per aspera ad Miś!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.