All for Bears!

„To nie tak, że dla każdego,

wykluczyć należy każdego durnego,

tego, w którym głupota gniazdo umościła,

gałęzie wygięła, korzenie zapuściła.

Dla wszelkich durnych bez powodu,

dla tych bezczelnych, z głową w chmurnym smogu.

Nie dla pierdołów, choć dla tych fajnie niezdarnych

znajdzie się miś, by się razem śmiać z potknięć swarnych.

Nie dla religijnie nieupluszowionych

co wciąż mi powtarzają, że misie nie dla żony,

że misie to nie mówią, nie czują, że zabawki,

oj dla was nie bedzie ze zbawieniem wyprawki!

Nie dla jęczydupów, bo nawet plusz

nie zniesie tyle gęstych łzów!

Nie dla zawsze wściekłych, co bez powodu

trollują innych, ot tak dla sportu…

Nie dla okrutników i nie dla plotkarzy,

się wam jeszcze sława jaka zamarzy.

Nie dla tych dziwacznych, dorosłych nadzwyczajnie,

co nie dopuszczają na śniadanie lodów w piżamie.

Nie dla tych co pozeżerali wszelaki rozum takowy,

plusz nie kibicuje zatruciom pokarmowym.

Ogólnie nie dla braku wyobraźni

oraz dziwacznie niebarwnej jaźni.

Już prędzej z Dexterem poćwiartujem trupa,

niż pod jakimś labelem wytniemy z siebie głupa!

Miś jest cudem znacznym,

pięknem wyjątkowym…

nie dla ciebie on, jeżeli nie przyszło ci to do głowy!”

Misie dla głowonogów, stawonogów i każdego drzewka…

… czasem mniej komórek znaczy więcej!

No już nawet dla Pedałek, no niech będzie. Misie w każdym zawodzie, jeżeli są częste przerwy na jedzonko!

Day 76 of teaching how to be a bear… All for BEARS… but BEARS not for all!

Dzień 76 uczenia jak misiem być… Wszystko dla MISIÓW, ale MISIE już nie dla wszystkich!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.