Bo MUS!!!

„Gdy się zabije muchę,

wyłażą z niej takie flaczki,

zasychają potem na szybie,

jak małe koszmarne robaczki.

Ubić komara to sztuka

wyższy zen, hen nad niebosa,

najlepiej wystawić na wabik,

coś więcej niż tylko nosa!!!

Kręci się koło życia niczyje,

mus to mus, wyśpi się ten, co zabije!”

Bzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzyyyyyyyyy…

Hahahaaa…

Ku pamięci porannej muszki! I bzykaczy z autka!

Alleluja zombie muchy! Nie bzykają przynajmniej!!! Wiwat Miś i jego wypas nowy numer super!
Śliczności!!!

Day 83 of teaching how to be a bear… You don’t have to be rich, to be a bear, you don’t have to be cool to were some fur, I just need your fridge, baby LOL

Dzień 83 uczenia jak misiem być… A nie wiem, czy to się da tłumaczyć, jak to piosenka przerobiona na misiową łapę?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.