Wieje Wyspa, wieje…

„Wieje Wyspa, wieje,

świat wokół szaleje,

kręci się jak bączek,

jakby nie miał rączek.

Jakby w szklanej kuli,

ktoś powietrze tulił,

bujał z prawa na lewo,

a potem tak… w drzewo.

Bo serio, jak wiatery,

jak Wyspą targają powiewy,

jak po dachu coś skacze, coś huka

patrzysz, a tam niż ducha ni puka.

Jak zwyczajnie powłóczy i dmie,

to w łebku coś szalejejejejejeje!!!”

No wieje…

Ustać się nie da. Wiater wieje.

Ale żeby nie było, nie pieje!

A to Baba K-H Jednorożec. Czyli bardzo mądry, wielce sporawy taki owiec, a powiedzieć co K-H znaczy nie można, Masław zakazał, a Poganka Wrona jak sobie przypomina, to pluje herbatą przez nos…

… że niby to TAKIE to śmieszne!!!

Day 108 of teaching how to be a bear… When it is windy – FLY!

Dzień 108 uczenia jak misiem być… Gdy wieje – lataj!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.